Pies do adopcji, Radom, 19 stycznia 2026
Dziadzio
W największe mrozy, gdy las milknie pod ciężarem śniegu, a noc zabiera resztki ciepła, on leżał samotnie w rowie… Starszy psiak, ledwo widoczny… Jego ciałko było wychłodzone, oczy zmęczone życiem, które musiało już wiele znieść. Hipotermia powoli odbierała mu siły… Każda minuta była walką o przetrwanie.
Nie szczekał. Nie wołał o pomoc. Jakby już nie miał na to nadziei. A jednak los postawił na jego drodze ludzi, którzy się zatrzymali. Którzy spojrzeli w dół i zobaczyli nie „kolejnego bezdomnego psa”, ale istotę, która wciąż chce żyć.
Dziś ten starszy psiak jest bezpieczny. Jest w schronisku, otulony ciepłem, którego tak bardzo mu brakowało. Ma pełną miskę, miękki koc i opiekę, na jaką zasługuje. Jego oczy wciąż są smutne, ale pojawiła się w nich iskra, cicha wdzięczność i nadzieja, że najgorsze już za nim.
Nie wiemy, ile bólu spotkało go wcześniej ani dlaczego został sam w środku zimowego lasu. Wiemy jedno: przeżył, bo ktoś się zatrzymał. Teraz czeka. Na spokój. Na miłość. Na dom, w którym już nigdy nie będzie musiał marznąć ani bać się kolejnej zimy.
KASIA 507 237 447
Publikacje
Kategorie:
Przydatne linki:
Rejestracja psa w bazie danych zwierzątDodaj ogłoszenie o psie do adopcji
Raporty dla województwo mazowieckie
Zdjęcia
